Sunday, 3 November 2013

Orzeszki

U mnie pomalu zaczyna sie robic swiatecznie. Dzis robiac zakupy nie moglam sie powstrzymac i kupilam orzechy, migdaly...
 
 
 
Jakos tak lubie jak sobie leza na stole. Nie wiem czy do swiat tak naprawde dotrwaja bo moj maz juz dzis sie do nich przymierzal :)
 
 
 
 Do tego doszly nawet kasztany jadalne :) I nie dlatego, ze mam zamiar jejakos przyzadzic tylko dlatego, ze uroczo wygladaly i wolaly 'wez nas wez nas' :P
 
 
 
Dobra koniec o swietach i orzechach.
Zabieram sie za pakowanie walizy - jade na konferencje do Stanow i prawde mowiac mam niezlego stracha. Mam prezentowac swoje wyniki przed najwiekszymi mozgami w tej dziedzinie i jestem przerazona jak pomysle jakie moga zadac pytania, tym, ze nie bede znala odpowiedzi no i nie che sie skompromitowac przed kolegami z pracy :(

PS. Przypominam o trwajacym jeszcze giveaway TU
Wyniki oglosze po powrocie (jak przezyje te wszystkie pytania...)
 

2 comments:

  1. Nie zapowiada się, żeby moje orzeszki dotrwały do świąt :)
    Powodzenia na konferencji, nie stresuj się za bardzo.

    ReplyDelete

Bedzie mi bardzo milo jesli zostawisz tu po sobie slad :)