Saturday, 5 October 2013

zielono mi :)

Wtam Was cieplutko w te sobotnie popoludnie :)
 
Tak sobie pomyslalam, ze pokaze Wam dzis jak pomalowalam najmniejszy pokoj w domku  - zaznaczam, nie jest to pokoj dziecka :P
 
U nas ogolnie przez wieksza czesc roku pada albo jest szaro i ponuro. Czlowiek chodzi wtedy nieprzytomny i baaardzo teski za slonkiem, kolorami...
Nie chcielismy z mezem pokoju pomalowanego na bialo tak wiec kabinowalismy jaki moglby pasowac do ciemnobrazowej sofy i polki, ktora juz w tym pokoju byla. Padlo na zielony :) Nie jest to ani jakis nasz ulubiony kolor ani nic, po prostu jak weszlam do sklepu stwierdzilam - to TEN :) Jest on dosc intensywny ale nie az tak jak wyszedl na zdjeciach :)
Zeby sofa nie byla jedynym memblem w tym pokoju dokupilismy komode, i takim sposobeem wszystko wyszlo z IKEI hehe
 
 
 
 
 
Firanki, typowo po angielsku, wewnatrz onka...Nie do konca mi sie to podoba no ale tak bylo i tak zostalo
 
 

 
 
 
Orchidee akurat przekwitly ale jak maja kwiatki wygladaja tak :
 
 
Pewnie sobie myslicie skad te wszystkie miski....tak wiec troszke sie ich nazbieralo :) Wiekszosc od mojego meza hehe, dwie owce dostalam jeszcze jak bylismy w Polce. Chyba to byla proba przekupienia mnie przed oswiadczeniem sie :D
Klapouchego chyba zawsze lubilam no i jednego dostalam od kolezanek i kolegow z pracy jak odchodzilam, jeden dostalam (nie wiem jak to sie stalo..) ot tak od mojego meza... jednego kiedys tam zauwazylam w sklepie i moj maz postanowil go kupic - no a sie okazalo, ze jest w ofercie "buy one get one free" to mam teraz blizniaki :) Jak przychodza do nas znajomi z dziecmi to maja co poprzytulac :) Ostatnio jak byla u nas moja siostra z synkiem to on  postanowil na przyklad spac z krolikiem (no i cala reszta innych zabawek hehe )  :P
 
Pokoj ten rzadko urzywamy, bo zwykle albo siedzimy przy komputerze albo w duzym pokoju na kanapie ale lubie ten pokoj, wydaje mi sie taki przytulny :)
 
Pozdrawiam
 
aga
 

1 comment:

Bedzie mi bardzo milo jesli zostawisz tu po sobie slad :)